Kalendarz wydarzeń 2025 to obowiązkowa pozycja fanów motoryzacji. Zachęcamy do zapoznania się z ofertą wyjazdów oraz wystaw i targów motoryzacyjnych.
Wydarzenia Grupa Pietrzak
W czerwcu, gdy alpejskie słońce na dobre rozpuszcza resztki śniegu na najwyższych przełęczach, wyruszymy tam, gdzie góry nie proszą o wybaczenie, lecz zapierają dech w piersiach. La Route Dolomites to wyprawa w sam środek królestwa UNESCO – pięć dni celebracji życia, techniki i krajobrazów, które wydają się nierealne.
Nasza podróż zaczyna się w tyrolskim Lermoos, w cieniu potężnego masywu Zugspitze. Pierwszy etap to motoryzacyjny rytuał przejścia – wjazd na legendarną przełęcz Timmelsjoch (2509 m n.p.m.). To najwyższy punkt naszej trasy, gdzie surowy, lodowcowy krajobraz Austrii gwałtownie ustępuje miejsca południowemu słońcu i winnicom Merano. Dzień zakończymy nad turkusową taflą jeziora w Molveno, w klimatycznym resorcie wellness, który wtula się w strome zbocza Dolomitów Brenta.
Drugi dzień to taniec między jeziorami a chmurami. Od tafli Gardy odbijemy w głąb lądu, by przez techniczne i widowiskowe drogi dotrzeć do San Martino di Castrozza. Naszą bazą stanie się klasyczny, historyczny hotel o wielkiej klasie, z którego okien rozpościera się widok na monumentalne Pale di San Martino – grupę skalnych szczytów, które o zachodzie słońca płoną odcieniem intensywnego różu.
Trzeci dzień to esencja Dolomitów – serce masywu Sella i kultowe przełęcze, które są naturalnym środowiskiem Alpine A110. Finał trasy zaplanowaliśmy w dolinie Alta Pusteria. Zamieszkamy w wyjątkowym, ukrytym wśród lasów obiekcie, który stanowi nowoczesną interpretację tyrolskiej tradycji. To miejsce, gdzie minimalistyczny design spotyka się z absolutną ciszą, oferując standard, który pozwoli nam w pełni wybrzmieć emocjom z całego wyjazdu podczas finałowej kolacji.
W niedzielę, po wspólnym śniadaniu z widokiem na strzeliste szczyty, przyjdzie czas na pożegnania. Rozjedziemy się do domów z głowami pełnymi wspomnień o zapachu hamulców po długim zjeździe, smaku tyrolskich specjałów i poczuciu wolności, jakie daje tylko wspólna droga w górach